Czy czeka nas niekontrolowany Brexit? / Brexitowy zawrót głowy

30 marca 2019 r. Wielka Brytania przestanie być członkiem Unii Europejskiej, czego następstwem będą znaczące zmiany  dla przedsiębiorców eksportujących, a także importujących towary między Wielką Brytanią a krajami członkowskimi. Według Word’s Trade Exports, wśród najczęściej transportowanych produktów można wymienić m.in. maszyny, pojazdy, sprzęt komputerowy, czy leki.[1]  Znacząca część towarów w ramach jednolitego rynku dostarczana jest przez polskich przewoźników. Ocenia się, że codziennie brytyjską granicę przekracza blisko 1200 ciężarówek z rodzimymi rejestracjami.

Wielka Brytania jest istotnym partnerem handlowym Polski, dlatego coraz głośniej wybrzmiewa pytanie, czy zbliżający się Brexit w sposób istotny wpłynie na swobodę handlową i jakie ewentualne konsekwencje pociągnie za sobą? Według danych opracowanych przez OCRK, do Wielkiej Brytanii jeździ 3% zapytanych przewoźników. W zestawieniu z przewozami do Niemiec i Francji, które łącznie stanowią 66%, wydaje się, że trasy do Zjednoczonego Królestwa stanowią jedynie mały odsetek. Są to jednak ważne kontakty dla firm transportowych, tym bardziej, że polskie ciężarówki stanowią znaczącą część kursów w ramach unitarnego państwa wyspiarskiego. Najbliższy czas dla brytyjskiej gospodarki zapowiada się niepokojąco i trudno jednoznacznie ocenić, czy decyzja o Brexicie  jest dla Brytyjczyków szansą, czy zagrożeniem. Towary importowane stanowią połowę wartości brytyjskiego handlu, czyli 650,7 miliardów £.[2] Mimo, że Wielka Brytania nadal jest największym rynkiem nabywczym wśród krajów Unii Europejskiej, to ilość dóbr, które do niej trafiają, sukcesywnie słabnie. Ten niekorzystny trend spowodowany jest rosnącą inflacją, której towarzyszy relatywnie wolny wzrost płac.[3]

Wpływ Brexitu na usługi transportowe

Aktualnie nic nie wskazuje, żeby sytuacja miała się zmienić, a zamieszanie wynikające z niejasnych i trudnych do przewidzenia następstw Brexitu jedynie intensyfikuje pogłębiający się kryzys. Według niezależnych ocen, istnieje realny scenariusz, że oddzielenie się brytyjskiej gospodarki od swobodnego handlu wpłynie na zachwianie sektora przewozowego. Jeżeli wymiana w ramach jednolitego rynku będzie malała, to ilość zleceń transportowych również  się zmniejszy. Równoległym problemem jest duży odsetek powrotów „na pusto”, który wynika z deficytu handlowego. Aktualnie Brytyjczycy więcej kupują niż eksportują. Import dóbr uzależniony jest od tego, ile Brytyjczycy konsumują i trudno w chwili obecnej stwierdzić, jaki wpływ zbliżający się Brexit będzie miał na rynkowy popyt.

Nowe przepisu celne i kontrole graniczne dla transportu

Dodatkowym pytaniem pozostaje, jak zareagują polscy przewoźnicy w sytuacji, kiedy zaczną obowiązywać nowe przepisy dotyczące zasad celnych i kontroli granicznych. Jeżeli Brexit nastąpi bez umowy handlowej z Unią, wówczas od 30 marca 2019 roku przestanie funkcjonować zasada swobodnego przepływu osób, towarów i usług. Zaczną natomiast obowiązywać regulacje Światowej Organizacji Handlu. Brak porozumienia między Wielką Brytanią a Unią, które mogłoby uprościć procedury celne w sposób negatywny może się odbić na firmach transportowych. W dłuższym okresie pozyskanie nowych zleceń będzie utrudnione, a utrzymanie aktualnych nieopłacalne.

Czy wycofanie się z Brexitu jest możliwe?

W ostatnim czasie Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał orzeczenie, w którym stwierdził, że Wielka Brytania może wycofać się z Brexitu bez zgody pozostałych 27 członków UE. Pozostanie Wielkiej Brytanii we Wspólnocie odbyłoby się wówczas bez zmiany aktualnych warunków jej członkostwa.[4] Wydaje się jednak, że jest to scenariusz mało realny, mimo, iż brytyjski rząd podjął decyzję o przesunięciu głosowania ws. Brexitu, które miało się odbyć 11 grudnia. Premier Theresa May zadeklarowała podjęcie dalszych prób dyskusji na temat wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.[5] Z drugiej strony coraz głośniej wybrzmiewają głosy, że dla Wielkiej Brytanii lepszym rozwiązaniem będzie wyjście z Unii Europejskiej bez jakiejkolwiek umowy, a przyszłe stosunki należałoby oprzeć na zasadach Światowej Organizacji Handlu (WTO).

Wiele wskazuje, że czeka nas niekontrolowany Brexit, dlatego polscy przewoźnicy zaczynają poszukiwać nowych rynków w Europie kontynentalnej. Mimo, że wokół Brexitu zapanował chaos, rodzime firmy transportowe powinny dążyć do zabezpieczenia dotychczasowych kontaktów z Wielką Brytanią tak, aby aktualne łańcuchy dostaw  nie zostały wstrzymane.

 

[1] World’s Trade Exports; ONS UK Trade 2018

[2] ONS Second Estimate of GDP, 2018

[3] Według Biura Statystyki Państwowej.

[4] https://www.wprost.pl/polityka/10174798/tsue-orzekl-ws-brexitu-wielka-brytania-odwolac-decyzje-o-wyjsciu-z-ue.html

[5] https://www.pap.pl/aktualnosci/news%2C371826%2Cbrytyjski-rzad-odlozyl-w-czasie-glosowanie-nad-umowa-w-sprawie-brexitu.html